czwartek, 20 października 2011

171. ***

10 komentarze:

Beth pisze...

Ale fajny kotek ;) Cudownie się komponują te krzesła z krajobrazem i takie dynamiczne to zdjęcie. Pozdrawiam

Mażena pisze...

Po sezonie nudno, na stole pusto..
Że kotek dał sobie zrobić takie świetne zdjęcie!

Pchełka pisze...

:) jak baletnica...Czy to są wciąż 'tamte klimaty'?...Serdeczności...A.

Konwalie w kuchni pisze...

Super zdjęcie!!!

Małgosia pisze...

Ano kot bardzo wdzięcznym modelem był i garnął się do współpracy. :D

Pchełko, tak. :) To wciąż wakacyjna seria. :D Wiem, wiem, u nas jesień w pełni, a ja tu z latem wyskakuję. :D
Ale bieżących zdjęć mam jak na lekarstwo. :( Trochę z braku czasu, a trochę z braku towarzystwa. Rodzina ma już dość i odmawia wyjść, gdy ja zabieram ze sobą aparat. :D Czujesz mój ból? :D

Pozdrowienia dla wszystkich! :)

dragonfly pisze...

Tańczący kot i tańczące krzesła. Kapitalne!!!

wildrose pisze...

Jakie akrobacje wyczynia ten kicius! Niesamowity model :)

Małgosia pisze...

:)

Zbyszek pisze...

Kotek, kotkiem, ale drugi plan toskański pewnie i piękny.

Ada pisze...

Toskańskie art deco(t) :)

Małgosiu, Twoje zdjęcia z włoskiej podróży - przepiękne. I cała relacja na P&W. Bardzo mnie podnosiły na duchu. Dziękuję za tę wirtualną-wymarzoną podróż.